Kocham ten przedświąteczny czas , gdy po całym domu roznosi się zapach właśnie upieczonego ciasta, stroimy wspólnie choinkę i pakujemy prezenty. Święta to też wspaniała okazja na odświeżenie rodzinnych wspomnień, oglądanie starych zdjęć . Mi kojarzą się z wszechobecnymi pomarańczami , cocacolą i piernikiem z orzechami . Niegdyś całą aurę świąt otaczała niesamowita magia , oczekiwanie na mikołaja, to stresujące uczucie w brzuchu i pytanie zadawanie samej sobie : czy oby na pewno zasłużyłam na świąteczny prezent ? Bardzo brakuje mi tej świątecznej magii jaką odczuwałam za czasów dzieciństwa.. Niestety nawet zgrzewka coli i kilogramy pomarańczy nie są w stanie jej przywrócić , nie wspomnę już o Kevinie. To chyba jeden z najfajniejszych powodów dla których warto być dzieckiem, dla tej właśnie wspaniałej magii . Najpiękniejszy prezentem dla mnie było by właśnie poczucie chociaż cząsteczki tego pięknego uczucia jakie towarzyszyło każdym świętom za czasów dzieciństwa . Tego właśnie chciała bym wam wszystkim życzyć ! Magii dzieciństwa ..
Tymczasem dodaję zdjęcia ciasteczka , którego to w zeszłym tygodniu upiekłam na choinkę . Dlaczego McCake - właśnie dla tego , że kocham piec wszelkiego rodzaju ciasta i ciastka , a gdy mam okazję połączyć przyjemne z pożytecznym , czyli piec a do tego wykorzystać te wypieki jako świąteczne ozdoby sprawia mi to podwójną frajdę!
Buziaki , A.
poniedziałek, 24 grudnia 2012
czwartek, 15 listopada 2012
endless autumn
Obecnie trwa najbardziej znienawidzona przeze mnie faza jesień - na drzewach pustki , wszystko mokre , szare i brudne . To taki mroczny czas, gdy na drzewach nie ma już liści , a śniegu nie widać , tylko chlapa , na którą nie działają nawet najlepsze impregnatory ... A w co się ubrać , och ! jakiż to dylemat , podczas gdy myślami jestem już w mięciutkich i cieplutkich sweterkach , na większość z nich jest jeszcze za ciepło ... Pozostaje mój ukochany kaszmirek. Eh zimo ! Przychodź szybko , daj mi się nacieszyć sweterkami i czym prędzej ustąp miejsca wakacjom ;)
Tymczasem ja zamieszczam kilka zdjęć , zrobionych podczas jesiennego spaceru jakieś 2-3 tygodnie temu .
Muszę się pochwalić , że nie złamałam postanowienia , nie śledzę blogów , świąteczne prezenty zamówiłam online ze strony empiku (kocham robić prezenty , musiałam !!! ) . W grudniu pozostanie mi tylko dokupienie kilku dodatków i mogę wskakiwać w strój mikołaja :D
Lepiej się dobrze czuć niż dobrze wyglądać - podobno w prawdziwej modzie wręcz nie można się dobrze czuć - skoro tak , ja nigdy nie będę modna . Jakoś nie płaczę z tego powodu .. :)
Buziaki , A .
Tymczasem ja zamieszczam kilka zdjęć , zrobionych podczas jesiennego spaceru jakieś 2-3 tygodnie temu .
Muszę się pochwalić , że nie złamałam postanowienia , nie śledzę blogów , świąteczne prezenty zamówiłam online ze strony empiku (kocham robić prezenty , musiałam !!! ) . W grudniu pozostanie mi tylko dokupienie kilku dodatków i mogę wskakiwać w strój mikołaja :D
Lepiej się dobrze czuć niż dobrze wyglądać - podobno w prawdziwej modzie wręcz nie można się dobrze czuć - skoro tak , ja nigdy nie będę modna . Jakoś nie płaczę z tego powodu .. :)
Buziaki , A .
niedziela, 4 listopada 2012
Katharsis
Od dziś zaczynam detoks. Oczyszczanie od całego masowego świata - dokładnie miesiąc bez modowych magazynów, blogów i wszelkich inspiracji . Dam radę ? Taak - mam słabą silną wolę , lecz potrzeba oczyszczenia jest wielka . Po co mi to ? Po to , by odnaleźć właściwą drogę - jaki właściwie jest mój styl - eh najpierw powinnam zadać sobie pytanie - czy posiadam własny styl? Jak mawiała pewna pani " coś tam coś tam styl to dar dany tylko nielicznym " czy jakoś tak . W każdym bądź razie , stylu nie można nabyć - z nim się trzeba urodzić - czy jestem na tyle wyjątkowa , urodziłam się z własnym stylem ? Być może urodziłam się w wielkim stylu (długa historia ), ale to, że dane mi było posiąść ten wielki talent , jakim szczycą się jedynie wybrańcy, jest raczej mało prawdopodobne ... Tak więc oczyszczenie jest mi potrzebne do odkrycia samej siebie. Jakie będzie moje podejście do ubrań po takiej przerwie ? - miesiąc bez chodzenia po centrach handlowych, bez tweetera, facebooka, blogów magazynów ... Trudne do zrealizowania , aczkolwiek nie niemożliwe . Mam nadzieję , że dam radę.
Tymczasem ostatnia inspiracja na ten miesiąc - moja kochana Daphne :)
Pozdrawiam , A .
Tymczasem ostatnia inspiracja na ten miesiąc - moja kochana Daphne :)
![]() |
| źródło : http://www.facebook.com/pages/Daphne-Groeneveld/106926972706458?ref=ts&fref=ts |
Pozdrawiam , A .
środa, 31 października 2012
niedziela, 30 września 2012
owersize me !
Od jakiegoś tygodnia , w kalendarzach oficjalnie pojawiła się jesień . Osobiście nie jestem jakąś wielką wielbicielką tej pory roku - wielki ze mnie zmarzlak , przy temperaturze poniżej +10 C trudno mi poradzić sobie beż rękawiczek. Jednak jest to ten wspaniały czas , kiedy mogę wygrzebać z dna szafy cieplutkie swetry i opatulić się po uszy! Jak już wspomniałam (albo i nie wspomniałam ...) , uwielbiam gdy jest ciepło , a gdy do tego wszystkiego jest jeszcze mięciutko , niczego więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Tak więc pomimo tej całej chlapy i wiecznie zakatarzonego nosa , cieszę się, że już czas na tureckie swetry i wełniane buty ;P. Na dzisiejszy spacer wybrałam oversizowy sweter George , zakupiony w szperaku jakieś 2 miesiące temu - tak to trochę głupie kupować w wakacje zimowe swetry , no ale nie mogłam go tam zostawić ! Z natury nie jest on oversizowy , to rozmiar 42 więc spokojnie zmieściłabym się w nim razem z mamą i dwoma kotami. Można go nosić na różne sposoby - najbardziej podoba mi się z lekka wsadzony w rurki z wysokim stanem. Ja ubrałam go na podkoszulek , bez żadnego paska , czy innej dupereli. Jest świetnym zastępcą jesiennego płaszcza- dużo milszy i nie krępuje ruchów. Moje gardziołko nie pozwala mi na taką ekstrawagancję jak nie noszenie szalika , chyba że mam w planach nie wydawać z siebie żadnego głosu przez najbliższy tydzień . Nie pamiętam jego pochodzenia , ale jest bardzo miły (powtarzam się?)- wykonany z mięciusiej włóczki & w rozchwytywanym obecnie kolorze. Spodnie - prapra stare rurki h&m , przyznam szczerze, że nie nosiłam ich ohoho , ale wydały mi się odpowiednie na taki tam spacer. Buty- a'la glany topshop sprzed 2 sezonów (?) - tak ofiara ze mnie :P. Przyuważyłam ostatnio , że jeśli chodzi o najmodniejsze w tym sezonie militaria - mam trochę tego w szafie , tak całkiem nie chcący ... Jest to najlepszy dowód na to jakie to koło moda zatacza - no chyba , że jestę hipsterę i wyprzedzam trendy o 5 sezonów hah :D
Tak , tak - zdjęcia robiła mama - mam zaszczyt przedstawić wam jej kciuk ;)
Buziaki , A.
Tak , tak - zdjęcia robiła mama - mam zaszczyt przedstawić wam jej kciuk ;)
Buziaki , A.
| Taniec robota (?) |
| Oto buty mojej mamy , które kocham i o których marze , niestety jestem wielką stopą i mogę jedynie pomarzyć ;( |
| A teraz odkrywam fizykę razem z płatkami, jogurtem i sosem jagodowym ;) Scarf- i don't know ;p sweather- George Jeans- H&M Boots- Topshop |
niedziela, 16 września 2012
pociągowy niezbędnik
Biorąc pod uwagę fakt , że dość często podróżuje pociągiem , lata praktyk wykształciły u mnie mechanizm samoprzetrwania (?) . Tak więc ciekawa gazeta , słuchawki w uszy i paczka bake rolls'ów pozwalają mi przeżyć niezykle nudne godziny. Wczorajszego poranka pod lupę poszło październikowe wydanie brytyjskiego in style'a - powiem szczerze , nie jestem jakąś tam wielbicielką tego pisma, ale zainteresowała mnie okładka , którą tym razem zdobi Olivia Palermo. Jakoś nigdy nie chciało mi się wierzyć , że okładka jest w stanie przyciągnąć nowych czytelników - wydawało mi się , że ludzie kupują magazyny, gdyż interesuje ich treść , jakaś konkretna tematyka, czy też po prostu kupuje ten a nie inny magazyn od zawsze . W każdym bądź razie mnie dotychczas jeszcze żadna okładka aż tak nie przyciągnęła, ale w końcu do wszystkiego trzeba dorosnąć ;)
Poczułam też taką potrzebę by nadrobić troszkę zaległości i wrzucić zdjęcie mojej kreacji z 3 września . Klasyczna biała koszula ze szperaka i spodnio-leginsy-niewiemco w połączeniu z jazzówkami , perełkami i kochaną torebką- simply!
Pozdrawiam , A.
PS. Zdjęcie robiła moja mama - może nie są jakoś super wykadrowane , ale lepszy rydz ...
|
poniedziałek, 3 września 2012
goodbye ...
Niestety , ten dzień musiał nadejść . Koniec leniuchowania , spania do 11 & all day in pyjamasss. Jest mi przykro , że zaczęłam blogować dopiero w sierpniu - w sumie przymierzałam się do tego od jakiś 3 lat - odkąd w jednej z gazet zobaczyłam artykuł o blogach modowych i w ogóle , dowiedziałam się , że takie dziwo istnieje. Jest mi przykro, z tego powodu , że moją przygodę z blogowaniem rozpoczęłam tak późno , gdyż na serio bardzo się w to wkręciłam , niestety w czasie roku szkolnego nie będę miała tak dużo czasu na pisanie przemyślanych postów, czy też głębokie rozkminy nad stylizacjami. Przez najbliższe 10 miesięcy najważniejsza będzie nauka , a mogę wam zdradzić , że będę uczęszczała do pewnego liceum , o rozszerzonej chemii i biologii , a więc łatwo nie będzie. To oczywiście nie znaczy , że całkowicie sobie to moje blogowisko oleje - nic z tych rzeczy , po prostu nie będę w stanie wrzucać nowych notek co 2-3 dni , aczkolwiek zaległości postaram się nadrabiać w weekendy . Jest mi niezmiernie miło gdy mogę przeczytać jakiś pozytywny komentarz pod moim postem. Nawet nie wiecie ile radości potrafi człowiekowi dać jeden mały komentarz, świadomość , że jednak ktoś tu zajrzał i spodobało mu się to co nagryzmoliłam , bądź w co się wystroiłam. Dlatego mam nadzieję, że ten rok będzie dla mnie podwójnie przełomowy - nie tylko ze względu na nową szkołę, ale również tego oto bloga który mam nadzieję rozwinie się i wciąż będzie nasycał mnie radością , dawał wiele pozytywnej energii . Trzymajcie za mnie kciuki w nowej szkole , tymczasem ja dodaje bardzo wakacyjne zdjęcie, z jednej z moich wycieczek rowerowych - taka słit focia z najpyszniejszym dzikim jabłkiem jakie miałam okazje spróbować , a wierzcie mi - dość często wypuszczam się w polne trasy , gdzie jabłonki uginają się pod ciężarem owoców ;)
Goodbye hollydays , welcome high sql
Pozdrawiam , A.
Shirt (it's dress) - H&M
Bracelets- Diva
Shorts- brother's
Apple- wild
Hat- Second-hand
|
Subskrybuj:
Posty (Atom)
